Archiwum dla Matura 2010

Poprawka Matury 2010

Posted in Matura with tags , , , , , , , , , , , on 6 lipca 2010 by wszyscyklamia

Ciekawe informacje klik http://www.poprawamatury.pl/

Piosenka-Szkoła

Zapłacą za niezdaną maturę
WRZEŚNIOWE POPRAWKI UNIEMOŻLIWIĄ DZIENNE STUDIOWANIE

Ci którzy nie zdali za pierwszym razem na dzienne studoia szans nie mają

Dopiero 22 września uczniowie, którym uda się zdać maturalny egzamin poprawkowy, dostaną świadectwa dojrzałości. Tymczasem większość publicznych uczelni zakończy rekrutację 15 września. W Ministerstwie Edukacji Narodowej i w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej nikt nie pomyślał, aby zsynchronizować te terminy, oburza się „Dziennik”.
Do egzaminu poprawkowego może przystąpić ok. 50 tys. maturzystów, którzy w maju nie zdali jednego z przedmiotów. Taką możliwość uczniowie dostali zamiast ubiegłorocznej amnestii maturalnej. Jeśli tym razem zdobędą ponad 30 proc. punktów, dostaną świadectwo dojrzałości. Niestety, gdy dotrą do nich dokumenty, większość uczelni publicznych będzie miała już zamknięte listy studentów.

Czytaj dalej

Matura 2010

Posted in Matura with tags , , , , , , , , , on 5 lipca 2010 by wszyscyklamia

Każdy pyta jak poszło i tyle, nawet szkoda im czasu na słowa otuchy. Kilka razy zobaczysz takie podejście i masz dość. Później już tylko kłamiesz, bo i po co komu prawda. Trzeba zaznaczyć, że Matura to czas wejścia w dorosłość. Wiąże się z tym wybór nowej szkoły-studiów, ale najpierw tą maturę trzeba zdać. Jedni przygotowują się od 3 lat, drudzy dopiero w 3 klasie biorą się za nauka, a inni wcale i zdają. Ja już jestem po, ale jednak przed. Cóż oprócz matmy wszystko poszło rewelacyjnie. 29 ani 30.06.2010 wyników nie dało się sprawdzić oke krakow online to ściema. O Wyniku dowiemy się dopiero w szkole. Przynajmniej ja się tak dowiedziałem, było dość niemiło, sekretarka odwaliła swoje i tyle. Spotkałem tam koleżankę z klasy, która też nie zdała matmy. Włożyłem tyle pracy: kiedy inni siedzieli na piwie, ale oni wiedzieli, że zdadzą korepetycje itd, ale tak bardzo chcieli innym zaszkodzić poprzez nacisk i wymuszenia. Ja pozostawałem sam na matmie, jak żołnierz w koszarach walczący o lepsze jutro. Czy się opłaciło? Zdecydowanie tak. Mogę sobie powiedzieć: stary zrobiłeś wszystko co było w Twojej mocy i nie możesz płakać. Bez korepetycji , bez wspomagaczy. Tylko ja i matma. Jednak teraz chyba czas pomyśleć o korepetycjach. Kilka notek wcześniej opisałem kurs darmowy z matmy którego wcale nie było, ale cóż… Kolega z klasy: zdał maturę mimo, że nie chodził do szkoły, urodziło mu się dziecko gdy wagarował 😉 Zawsze mawiał trzeba się cieszyć. Ważniaki z klasy nie pomogli nikomu na matmie, takie to chamstwo. Pamiętam jeszcze jak polonistka opowiadała, że gdyby nie ściąga z matmy to by nie zdała. Teraz można sobie zebrać wszystko do kupy i pomyśleć jak bardzo wszyscy grali… A tu filmik: Toksyczna Szkoła – korepetycje, korki A to: Na otarcie łez wszystkim tym którzy walczyli do końca. ,,Prosiłem o to by być nadzwyczajnym. I obiecałem, że uczynię świat lepszym miejscem. Więc kiedy dostałem swoją szansę, wykonałem swoją część umowy. Za co? Uciekam by ratować wlasne zycie. Wielu ludzi ucieka by zachowac zycie. Cierpią i są ranni i nie moge… im pomoc. Czy w ogole obchodzi cię to przez co przechodza ludzie? Kiedy klęczę tu przed toba i proszę o twoja pomoc czy ty w ogole sluchasz? Mam dość walki. I jestem zły. Jestem zly na mojego ojca, brata… I na moją matkę. Na ciebie. Mielismy umowe. Nadszedł czas abys wywiązał sie ze swojej cześci. Proszę po prostu… pokaż się.” Ten Filmik dedykuje uczniom z klasy. ,,Słabeusz zawsze będzie Słabeuszem tego nie zmienisz, ale pomyśl Słabeusz pokonujący utalentownego geniusz samą siła woli, czyż niebyłby to piękny pojedynek?” Wszystkim Ważniakom Dedykuje POZDRO!

Tutaj jeszcze mała informacja(klikając na zdjęcie tekst będzie większy).

Bezpłatny kurs z Matematyki Matura 2010

Posted in Matura with tags , , , , , , on 10 kwietnia 2010 by wszyscyklamia

Bezpłatny kurs z matematyki MATURZYSTO! Tak brzmiał wywieszony plakat który zamieszczam poniżej, zachęcający do pójścia na pierwsze zajęcia kursu. W piątek w szkole nikt się nawet nie deklarował , że pójdzie nawet mój kolega nie był zbytnio przekonany. Sobota, dodatkowe zajęcia kto by się fatygował no nie? Ale już od wejścia do autobusu który miałem dzisiaj o 10.20 dostrzegłem dwie osoby z klasy, a mój kolega miał tez przybyć, wieczorem oznajmił mi to na gg. Koleżanka w autobusie z tego względu, że była zdezorientowana pytała mnie czy wiem gdzie to jest, na początku nie zrozumiałem jej pytania, ale później zrozumiałem i odpowiedziałem, że tak. Pogawędka trwała trochę nim dotarliśmy. Koleżanka Yoko mówiła, że ma wysokie ambicje, chciałaby zdać matematykę i iść na AWF o kierunku fizykoterapia, spytałem ją czy jeszcze ogląda Anime, jak się okazało w temacie  Naruto jest nadal J, ogląda też Ergo Proxy, Elfen lied tez obejrzała, poleciłem jej Death Note , ponieważ jak spojrzałem na tą Państwową Szkołę Wyższą to tak mi się przypomniały Studia głównego bohatera i jego dalsze perypetie. Jeszcze wracając myślami do autobusu Yoko powiedziała to, że Ty będziesz i Twój kolega na tym kursie to wiedziała  na 100%. Widzicie jednak  warto walczyć z tłumem, który to w szkole demobilizuje wszystkich, ale nie mnie i mojego kumpla.

Po dotarciu na miejsce moje wrażenia były dość w porządku , środek uczelni wyglądał jak centrum handlowe, tak ciekawie skonstruowana jest ta szkoła. Co więcej przy wchodzeniu do uczelni zegar nie miał zmienionej godziny hehe. Yoko od razu spytała szatniarki gdzie jest sala z tymi wykładami, zaprowadziłem ją , trochę posiedziałem i pożegnałem się z nią. Poszedłem zobaczyć czy mój kolega Przemek już dotarł, w między czasie wypatrzyłem jeszcze dwie koleżanki z klasy, dziwnie się przywitały, ale mniejsza o to, mój zegarek wskazywał praktycznie rozpoczęcie zajęć więc sobie pomyślałem cholera Przemek odpuścił no trudno, skorzystałem z szatni i udałem się Na sale wykładową. Można było zobaczyć od samego wejścia, że sporo osób jest na Sali i jeszcze ciągle dochodziły. No i proszę Przemek przybył na styk, miejsca mieliśmy pierwszym rzędzie.

Kurs  rozpoczął się przedstawieniem się osoby prowadzącej Pani Informatyk Anna J. Oczywiści początek wyglądał tak: Reklamowanie szkoły, dostałem długopis, ulotki, breloczek i notes, a wszystko to ze względu na siedzenie w pierwszej ławce. Po tym ,,krótkim’’ wstępie rozdano nam zadania do domu, które mieliśmy rozwiązać na jutro, ale jutro zajęć nie ma z powodu Żałoby Narodowej, myślę sobie hmmm co oni mówią, a okazało się, że Prezydent zginął, ale ta informację przekazał mi Przemek po zajęciach, a i Piotrek sms-em też. Przebieg wykładów był dość interesujący, widomo nie często, a nawet wcale w liceum nie mamy do czynienia z wykładowcą akademickim. Trochę zdań zrobiliśmy dotyczyły one działu Funkcje, pokazano nam nowe metody rozwiązywania przyznam , że byłem trochę zmieszany, ale w porządku przecież to wykładowca. Godzina szybko minęła. Po tym była krótka przerwa,  zanim znalazłem łazienkę to całą szkołę zwiedziłem. Druga godzina zajęć była też ciekawa, bo przecież Funkcje to taki ciekawy dział. 😉 hi hi. Co by nie mówić szybko minęły te dwie godziny, czułem niedosyt tego wszystkiego, liczyłem na więcej i na jakieś innowacyjne sposoby. Dobre i tyle, byłem zobaczyłem, jutro zajęć nie ma z powodów Żałoby Narodowej, dopiero za tydzień skonfrontujemy się z kolejnymi zadaniami i w porządku nie mam nic przeciwko, a nawet liczyłbym na coś więcej ze strony miasta, zobaczymy może coś jeszcze zorganizują oprócz weekendowych kursów matematyki.