Wizyta Siostry u Chirurga i Przykry powrót do domu przez ojca i sąsiadke.

Dzień tj. 03.08.2010 był poświęcony wizycie u chirurga, ponieważ siostra już jakiś czas temu skręciła nogę. Bardzo opuchła wtedy i nie mogła chodzić. Teraz trzeba było jechać do kontroli.  Ok. 10 wstaliśmy, zjedliśmy i pojechaliśmy taryfą do szpitala. Siostrę z Mamą nosiliśmy na zmianę. Trochę ciężko było, ale dotarliśmy po drzwi chirurga, teraz już tylko czekaliśmy na wizytę. Na poczekalni czekała też mała śmieszna murzynka, albo Romka. Miała bardzo duże oczy co mnie i siostrę rozśmieszyło. Siostra trochę z nią pogadała. Ta mała miała 3,5 roku. Jej matce stało się cos w rękę, ale lekarz ją zbył. Akurat weszliśmy równocześnie. Ta babka nie miała ubezpieczenia czy coś i facet powiedział jej, że jemu nikt za to nie zapłaci. Trochę wystraszyłem się, że to jakiś słaby lekarz, ale jednak okazał się w porządku. Do mamy powiedział:,, niech babci się nie martwi’’ Niezły tekst, rozwalił mnie. J Lekarz tzn. ten chirurg mówił żeby buty z cholewą kupić na chłodniejsze dni, wtedy noga nie będzie się wykręcać. Przepisał maści i dał dobre zalecenia. Zaznaczył, tez że siostra ma wiotkie stawy i trzeba o tym pomyśleć. Po wizycie pojechaliśmy pod dom taryfą, jakiś świr trąbił na taksówkę, jak mama siostrę wyciągała. Poszedłem do domu po wodę dla mamy, kapelusz siostry i klapki. Chcieliśmy przejść się na działkę, ale wózek taki dziecięcy odwalił nam kawał i odleciało kółko w połowie drogi ,ale wszystko naprawiłem.

Teraz dopiero zaczęło się jak dotarliśmy pod nasza klatkę ,,ojciec’’ z kumplem przejeżdżał. No i ,,ojciec’’ schował coś do samochodu. Mama powiedziała pomóż nam wnieść dziecko na górę bo 4 piętro to już nie taki lajt. No i trochę ciężko. Po takich zmaganiach w szpitalu przydałaby się mała pomoc. Jego kolega machnął na to ręką i mówi, że za 15 minut będzie. No to ok. poczekamy. I tu Intuicja dziecka nie zawiodła. Chciała ona szybko iść do domu, zanim zaczął się wir. Wir zła prawdę mówiąc. Najpierw taka staruszka ślepa wyszła i pytała czy drzwi  ma potrzymać drzwi i siadła na ławkę. Potem z innej klatki babka co ma kalekie dzieci wsadziła się i była chyba nie trzeźwa. Przyniosła wózek inwalidzki coś modzi. Ja mówię do mamy spier…. Stąd bo to mi się nie podoba. No i chciała ta babka z wózkiem pokazać jak lekko wnosić dziecko na wózku. Wtedy pojawił się ,,ojciec’’. No i kazała mu siostrę posadzić na wózku. No i zaczęli wnosić siostrę na tym wózku. I kazała ,,ojcu’’ złapać za rączki i wciągać wózek, a mama miała asekurować z dołu wózka. Niby wszystko ok. No i babka poszła po 2 wózek, po jaką cholerę tego nie wiem.? No i co ,,ojciec puścił rączki wózka i łup wózek z tych schodów dobrze, że mama była z przodu. Mama krzyknęła łap. A on zaczął kłócić się nad przerażonym dzieckiem. I powiedział do Mamy: cytat:,, zachowujesz się jak najgorsza szmata’’ Za to, że dziecko złapała? To już przerosło moje wszelkie wyobrażenia i tysiąc myśli jak tak można postępować. Po tych słowach uciekł. Wtedy przyszła ta babka od wózka i chciała dalej wciągać siostrę po tych schodach, siostra płakała, że nie chce, a ta babka dalej odwalała jakieś głupoty. Mama chciała zabrać siostrę, a ta babka szarpała się z mamą.  W końcu udało się wyjść z tej klatki zabraliśmy siostrę do parku, żeby odstresować się. Na miejscu dziecka tez bym bał się, trochę pogadaliśmy żeby nie bała się tego co się stało. Pobyliśmy w parku potem już wniosłem siostrę do domu i tak właśnie to się skończyło. Morał tego z taki, że jeżeli masz złego ojca to wiedz, że może wyrządzić Ci krzywdę od tak, dla frajdy, więc lepiej już tego unikać, a także nie ufaj sąsiadom bo właśnie taka z pozoru pomoc mogła doprowadzić do poważnego uszkodzenia siostry kręgosłupa, nogi ,bądź ręki. Trzymajmy się zaufanych osób, a wszystko będzie ok. Inie pozwalajmy narażać dziecina stres. To by było na tyle. Dziękuje czytelnikom za przeczytanie.

PS. Zapomniałem dodać, że siostra sporo waży, a w kilka godzin odchudzić jej nie potrafiłem😉

Jedna odpowiedź to “Wizyta Siostry u Chirurga i Przykry powrót do domu przez ojca i sąsiadke.”

  1. Ech, taki drobiazg, a tyle zachodu. Takie sytuacje uswiadamiają, że najlepiej jets polegać tylko na sobie samym. Niby jesteśmy ludźmi, a w wielu z nas jest tak mało ludzkich odruchów, że aż przykro na to wszystko patrzeć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: