Złość

Macie czasem tak, że przepełnia Was złość do granic wytrzymałości? Wszystko się gotuje, a jedyna taktowną rzeczą jest uśmiechnąć się odwrócić i pójść dalej z żalem w sercu? Teraz zastanawiam się czy takie rozwiązania nie są tymi, które po czasie okazują się czymś niewybaczalnym sobie. Teraz chyba tak się czuję. Jestem facetem i powinienem być twardy, jeśli trzeba. W człowieku to się zbiera, zabiera, a później może wybuchnąć. Często dzieje się tak, że cierpią niewinne dzieci. Dzieci nie powinny cierpieć zwłaszcza przez błędy rodziców, albo jednego rodzica! Czasem można znaleźć rozwiązania które okazują się tak żałosne, że lepiej nie trzeba było niczego próbować. Co tu dużo mówić to jest właśnie świat pełen kłamstw.

Tutaj coś na rozładowanie się:

Jedna odpowiedź to “Złość”

  1. Tego, czy jakieś rozwiązanie okaże się żałosne, czy nie, nie przewidzisz. Chyba, że robisz coś, co już z góry skazane jest na niepowodzenie, z głupią nadzieją, że może jednak. Wtedy pretensje można mieć już tylko do samego siebie. A na zbierającą się złość mam lekarstwo – sport. Czy to bieganie, czy jazda na rowerze, czy karate i tak dalej i tak dalej. Byleby wymagało wysiłku. To idealny sposób by dać ujść negatywnym emocjom. No i nikt niewinny na tym nie cierpi🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: